Czy dyrektor ZDiK w Tarnowie lekceważy bezpieczeństwo ruchu drogowego? 

Niebezpieczne skrzyżowanie

​​​​​​​

Minęły ponad dwa miesiące (początek listopada br.) od wysłania do dyrektora Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie pytanie od naszego Czytelnika w sprawie budowy betonowego ogrodzenia przy skrzyżowaniu ulic Główna i Braci Żmudów w Tarnowie, która to budowla stwarza niebezpieczeństwo w ruchu drogowym.

Oto treść wysłanego e-mail po bezpośredniej rozmowie telefonicznej z Grzegorzem Wałęgą dyrektorem ZDiK w Tarnowie. Z informacji naszego Czytelnika wynika, że podczas remontu budynku zlikwidowano stare ażurowe ogrodzenie i postawiono mur z pustaków, który skutecznie ogranicza widoczność na wspomnianym skrzyżowaniu równorzędnym. Sprawdziliśmy: rzeczywiście jadąc ulicą Główną z głębi osiedla zgodnie ze znakiem " skrzyżowanie równorzędne" należałoby przepuścić pojazd jadący z prawej strony, a więc z ulicy Braci Żmudów. Tymczasem z powodu powstałego muru nie widać nic. Aby upewnić się czy jedzie tam samochód należałoby wyjechać w połowie skrzyżowania, co w konsekwencji grozi kolizją. Nasz Czytelnik proponuje w tej sytuacji, aby zmienić rodzaj ogrodzenia lub też oznaczenie tego skrzyżowanie i na ulicy Braci Żmudów postawić znak "STOP" podporządkowując komunikacyjnie tą ulicę.Proszę o odpowiedź w tej sprawie i podjęte decyzje niezbędne nam do publikacji.

Po blisko miesiącu wysłaliśmy jeszcze raz to samo zapytanie. Gdy nie otrzymaliśmy odpowiedzi, telefonicznie zapytaliśmy dyrektora, co jest przyczyna zwłoki. Ten przepraszając i zasłaniając się obowiązkami służbowymi obiecał przesłać odpowiedź jak najszybciej. Minął kolejny miesiąc i dalej nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jest to świadome lekceważenie obowiązującego prawa w tym Prawa Prasowego, które określa, że odpowiedź na zapytanie prasowe powinna zostać udzielona w terminie 14 dni, ponieważ zapytanie prasowe traktowane jest na równi z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej. Wygląda na to, że pan dyrektor „ma gdzieś” zapytanie dziennikarza i równocześnie lekceważy normy bezpieczeństwa na ulicach miasta. Co na to władze Tarnowa?

Ponieważ dyrektor jest tak „zarobiony” postanowiliśmy zasięgnąć opinii ekspertów w tej sprawie. Okazuje się, że prawo zabrania budowy ogrodzeń, które ograniczają widoczność na skrzyżowaniach i zakrętach, a także stwarzają zagrożenie dla ruchu drogowego. Brak odpowiedniej widoczności może prowadzić do poważnych wypadków drogowych, szczególnie na skrzyżowaniach, gdzie użytkownicy włączają się do ruchu. No, więc panie dyrektorze ma pan już wykładnię prawa w tej sprawie, pora do działania. Będziemy się temu bacznie przyglądać.