Powiat Tarnowski

Budżet na 2026 rok przyjęty 

Powiat tarnowski ma budżet na 2026 rok. W przyjętym przez Radę Powiatu dokumencie dochody przewidziano na blisko 285 mln zł, a wydatki ustalono na przeszło 290 mln zł. Likwidacja i znaczne ograniczenie programów rządowych, z których samorządy mogły pozyskiwać środki finansowe na różne działania, spowodowało konieczność zaplanowania mniejszych niż w latach poprzednich wydatków na inwestycje.

Nie ma programów rządowych. Nie ma systemowych funduszy inwestycyjnych dla samorządów. Są za to rosnące koszty energii, wynagrodzeń i utrzymania jednostek.

- Aby skonstruować budżet, który będzie mógł być przyjęty przez Regionalną Izbę Obrachunkową i będzie się bilansował, zmuszeni byliśmy bardzo mocno ograniczyć wydatki. Poza inwestycjami, które już są realizowane nie będziemy na razie rozpoczynać nowych. Myślę jednak, że po pierwszym kwartale przyszłego roku okaże się ile zostało pieniędzy niewykorzystanych z 2025 roku i będziemy chcieli uzupełniać te inwestycje, które są ważne dla mieszkańców powiatu tarnowskiego – twierdzi starosta Jacek Hudyma. - Apelujemy i będziemy apelować o zwiększenie dochodów i środków, które powinny przychodzić do budżetów jednostek samorządowych. Będziemy apelować o przywrócenie programów centralnych, z których moglibyśmy finansować różne przedsięwzięcia. Środki rządowe przekazywane na różne działania muszą być adekwatne do potrzeb.

Na wydatki inwestycyjne na razie zapisano w budżecie przeszło 17 mln zł. Największe pozycje to wsparcie infrastruktury kształcenia zawodowego w szkołach ponadpodstawowych (przeszło 7,6 mln zł), cyfrowe rozwiązania dla geodezji powiatu tarnowskiego (ponad 6,3 mln zł), likwidacja barier w poruszaniu się w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Ryglicach (387 tys. zł), przebudowa i remont DPS w Sieradzy (978 tys. zł) oraz przebudowa i rozbudowa DPS w Wietrzychowicach (318 tys. zł).

Podczas sesji przyjęta została rezolucja Rady Powiatu Tarnowskiego w sprawie przywrócenia planów realizacji kluczowej dla naszego regionu inwestycji kolejowej, jaką miała być nowa linia kolejowa nr 73 relacji Tarnów – Busko-Zdrój. Miała powstać w ciągu tzw. szprychy nr 7 Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale została skreślona przez obecny rząd.

Starosta tarnowski Jacek Hudyma powiedział na briefingu prasowym przed sesją Rady Powiatu, że z zadowoleniem przyjęli informacje medialne, iż będą podejmowane działania rządowe w celu uruchomienia tzw. „szczucinki”, czyli trasy Tarnów – Szczucin, wyłączonej z użytku w 2000 roku, gdyż to skomunikuje powiat tarnowski z powiatem dąbrowskim. Ale – zdaniem samorządu powiatowego – plany powinni iść znacznie dalej i doprowadzić do bezpośredniego połączenia kolejowego regionu tarnowskiego z województwem świętokrzyskim. Według radnego powiatu Przemysława Skrucha, który za rządów Prawa i Sprawiedliwości pracował w Ministerstwie Infrastruktury, budowa linii kolejowej do Buska-Zdroju skróciłaby czas dojazdu do Warszawy, ale i wielu innych miast. – To pozwoliłoby uwolnić potencjał naszego regionu – przekonywał radny. – Dlatego apelujemy do rządu o przywrócenie planów realizacji linii kolejowej Tarnów – Busko-Zdrój oraz o zapewnienie finansowania dla budowy mostu kolejowego przez Wisłę w ciągu linii nr 73 łączącej województwo małopolskie z województwem świętokrzyskim.

Podczas sesji doszło do próby odwołania starosty tarnowskiego. Wniosek w tej sprawie został złożony przez opozycyjnych radnych. W tajnym głosowaniu 21 radnych opowiedziało się przeciwko jego odwołaniu, 7 było za, a jeden radny wstrzymał się od głosu. - Do wniosku podchodziłem z wielką pokorą. Na pewno byłbym nieuczciwy, gdybym powiedział, że nie cieszę się z tego wyniku, bo jest to wynik większy niż moje poparcie w wyborach na starostę ponad półtora roku temu. Jest to też taki motywator do dalszej pracy na rzecz mieszkańców naszego powiatu – zaznaczył starosta Jacek Hudyma. 

Przed obradami radnych program kolędowy zaprezentował zespół „Echo Doliny” z Biskupic Radłowskich, który otrzymał nagrodę finansową od starosty Jacka Hudymy za całokształt działalności.