Zakliczyn

Geneza polsko-węgierskiej przyjaźni

To było bezprecedensowe wydarzenie w historii Zakliczyna. Z udziałem licznej delegacji węgierskiej w Sali im. Spytka Jordana w Ratuszu odbyła się międzynarodowa konferencja „Polak, Węgier, dwa bratanki…”. Próbowano odpowiedzieć na pytanie o genezę polsko-węgierskiej przyjaźni.

Otwierając konferencję burmistrz Miasta i Gminy Zakliczyn Dawid Chrobak powiedział, że przyjaźń polsko-węgierska to jedyna w swoim rodzaju przyjaźń dwóch narodów. – Przykładem ciągle trwającej przyjaźni jest gmina Zakliczyn, która od blisko trzydziestu lat bardzo owocnie współpracuje z węgierskim miastem Jászfényszaru – mówił burmistrz. – Dzisiaj porozmawiamy o historii naszej przyjaźni, ale też o pomysłach na współpracę w przyszłości Szlak zamków w dolinie Dunajca, który gmina Zakliczyn tworzy z gminami Czchów i Gródek nad Dunajcem to przecież również element szlaku węgierskiego. Może mieć wymiar historyczny, edukacyjny, ale być także dobrym produktem turystycznym.

Konsul generalny Węgier w Krakowie dr Gerencsér Tibor wyraził zadowolenie ze zorganizowania takiego wydarzenia w Zakliczynie w przededniu obchodów 178. rocznicy wybuchu Węgierskiej Wiosny Ludów. – Sam jestem historykiem i wiem, że ziemia zakliczyńska od lat związana jest z naszym krajem. Gdy prześledzimy listę uczestników Wiosny Ludów to znajdziemy tam wiele nazwisk z Zakliczyna i okolicznych miejscowości. Musimy mieć też świadomość, że przeszłość ma wpływ na teraźniejszość i przyszłość – dodał konsul.

Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Ryszard Pagacz stwierdził, że warto przypominać o tym, iż pozytywne relacje między Polakami i Węgrami trwają od lat. – Na przestrzeni dziejów było wiele wspólnych działań, których wspólnym mianownikiem była walka o wolność narodów. Tarnowianin Józef Bem jest bohaterem nie tylko Polski, ale i węgierskiego powstania narodowego. Żołnierze węgierscy odegrali istotną rolę w działaniach zbrojnych na naszych terenach podczas I wojny światowej, a ich groby znajdują się w całej Małopolsce, również na ziemi zakliczyńskiej. Z bliższych czasów należy wspomnieć węgierską rewolucję z 1956 roku, kiedy to z Polski dostarczano transporty krwi dla rannych. A dzisiaj wspólnie przeciwstawiamy się złu, które płynie z niektórych ośrodków w Europie Zachodniej. Przeciwstawiamy się gospodarczemu i politycznemu uzależnianiu nas od decyzji podejmowanych gdzieś indziej – mówił.

Starosta tarnowski Jacek Hudyma zwracał uwagę na bogaty dorobek przyjaźni Polski i Węgier. Wyraził zadowolenie, że taka konferencja naukowa odbywa się w powiecie tarnowskim, którego samorząd kontynuuje współpracę z węgierskim regionem Szolnok.

Zastępca burmistrza Jászfényszaru, Győri János Bertalan zapewnił, że z wielką przyjemnością delegacja z Węgier przyjechała na tę konferencję. – Nasza współpraca z mieszkańcami gminy Zakliczyn wyraża się także w codziennych, zwykłych gestach. Każde nasze spotkanie jest okazją do lepszego poznania historii i kultury – stwierdził.

Podczas konferencji próbowano odpowiedzieć na pytanie o genezę polsko–węgierskiej przyjaźni, której należy szukać w narodzinach obu państw, stąd prelekcje o św. Andrzeju Świeradzie, królu Stefanie Wielkim oraz genezie i znaczeniu „Szlaku węgierskiego”. Wykłady na ten temat wygłosili historycy z Polski i Węgier: Michał Chruściel, dr Farkas Kristóf Vince oraz Waldemar Chrobak. W panelu dyskusyjnym, którego moderatorem był dyrektor ZCK Kazimierz Dudzik głos zabrali ponadto profesor KUL Jacek Gołębiowski, konsul dr Gerencsér Tibor, wicemarszałek Ryszard Pagacz i burmistrz Dawid Chrobak.

W wydarzeniu uczestniczyli także poseł do Parlamentu Europejskiego Arkadiusz Mularczyk, wieloletni poseł na Sejm RP Michał Wojtkiewicz, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Wojciech Skruch oraz radni powiatu tarnowskiego – Krzysztof Płaczek, Józef Gwiźdź i Józef Wojtas.